Od 7 listopada w Polsce obowiązują nowe przepisy, dotyczące przeprowadzania policyjnej kontroli drogowej. Policjanci otrzymają uprawnienia mających usprawnić ich pracę oraz usprawnić procedurę kontroli zatrzymywanych kierowców.

Policjanci nie będą musieli już okazywać legitymacji służbowej – co nie zmienia faktu, iż kierowcy będą mogli o to funkcjonariuszy poprosić – za to będą mieli prawo weryfikacji przebiegu auta. Mandaty, w wysokości nawet 500 zł, posypią się także, gdy kierowcy nie będą trzymali rąk na kierownicy auta podczas kontroli, policjant będzie mógł także zażądać od kierującego, m.in.: nieopuszczania pojazdu oraz siedzenia w bezruchu.

Kontrole drogowe będą mogły odbywać się w zasadzie w każdym miejscu. Policjanci będą mogli zatrzymać się. Wykorzystując do tego celu: powierzchnie jezdni wyłączone z ruchu, chodniki, pobocza wzdłuż linii ciągłej oraz zatoki autobusowe.

Planowane jest także ujednolicenie europejskich przepisów, dotyczących dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi kierującego pojazdem. Unijni urzędnicy chcą bowiem wprowadzić w tym zakresie całkowity zakaz.


Obecnie dopuszczalny poziom alkoholu u zatrzymanego do kontroli drogowej kierowcy, wynosi w naszym kraju 0,2 promila. We Włoszech, Szwajcarii, Austrii, Niemczech, Francji, Hiszpanii czy Portugalii wynosi on 0,5 promila, natomiast krajem najbardziej liberalnym pod tym względem jest Wielka Brytania, gdzie limit ten wynosi 0,8 promila.