Uroczystość odbyła się 20 maja 2019 roku. Do szkoły przybyli burmistrz Miasta i Gminy Morawica – Marian Buras, sekretarz Urzędu Anna Kowalska, dyrektor Samorządowego Centrum Kultury – Teresa Badowska, uczeń Jakuba Szelesta- Stanisław Kędzior, śpiewaczka zespołu Wolanecki – Maria Żebrowska, poetka Dorota Mostowiec, zasłużona dla szkoły – Kazimiera Dziewięcka, Anna Urszula Woźniak – wiceprezes Światowego Związku Armii Krajowej Koła nr 1 Okręg w Kielcach, nauczyciele, uczniowie, absolwenci, rodzice i mieszkańcy Dębskiej Woli.

Na uwagę zasługuje scenografia – na granatowej materii wieniec z dębowych liści oplatał tytuł programu i jego motto: „Człowieka trzeba mierzyć miarą serca- sercem”- słowa Jana Pawła II, portret patrona, pod nim bukiet kwiatów

Uroczystość otworzyła dyrektor szkoły – Irena Bisaga, która powitała zebranych, szczególnie cieszyła się z przyjazdu Stanisława Kędziora, bo to on zainicjował nadanie szkole imienia miejscowego bohatera – Jakuba Szelesta. Następnie autorka i reżyser przedstawienia – Beata Zdybiowska zainaugurowała program, informując, że motywem przewodnim w kompozycji programu jest koncert:„Cztery pory roku” Antonio Vivaldiego, który stanowi symboliczne cztery pory roku w życiu Jakuba Szelesta – wspaniałego człowieka, nauczyciela i wychowawcy, społecznika, gospodarza i dzielnego żołnierza; wyrecytowała też wierszowany życiorys patrona szkoły, który napisała na tę okoliczność, usłyszeliśmy, że Jakub Szelest, gdyby żył, miałby 119 lat.

Narrator – Kasia Dudek opisała zalety pachnącej, budzącej nas do życia wiosny i zaprosiła na scenę wyjątkowych artystów – uczniów i absolwentów. W tej części Mateusz Kuc wierszem: „Pan od przyrody” Zbigniewa Herberta złożył hołd patronowi szkoły. Wiktoria Sułkowska wyrecytowała fragment księgi XI „Pana Tadeusza”. Utwór „Z nową wiosną” Jankowskiego zaprezentowała Milena Życzkowska, a Małe Wolanecki sławiły tradycje Dębskiej Woli. Po czym Vivaldi wprowadził publiczność w lato. Narratorka ukazała radość z odzyskania niepodległości. Tę część programu wypełniły recytacje tekstów w wykonaniu: Oli Śnioch – „Na dom w Czarnolesie”, Natalii Fąfary – fraszka: „Na lipę”. „Pieśń o domu” Marii Konopnickiej – wygłosiły Julia Bukowska i Magda Litwin. Występ Wolanecek przywołał pieśni Haliny Szelestowej i Feliksy Gajdowej.


Narratorka wprowadziła słuchaczy w jesienny pejzaż, przypominając wojenne karty z życia patrona. Dominika Fąfara zadeklamowała: „Pieśń o żołnierzach z Westerplatte”, Ola Wróbel: „Testament mój” Juliusza Słowackiego, a Kasia Kozłowska wyśpiewała pieśń: Ojczyzno ma”.

W części zimowej Bartek Rejment przytoczył myśl Goethego: „Gdzie słyszysz śpiew, tam wchodź, tam dobre serca mają. Źli ludzie – wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają”. Narratorka zaś powiedziała, że patrona szkoły radowałaby postawa młodzieży, kierującej się takimi wartościami jak przyjaźń i miłość, bez której trudno żyć. Następnie Daniel Drozdowski wygłosił „Inwokację”, Kasia Szewczyk „Hymn o miłości” św. Pawła, Kinga Zimoch: „Kochać i tracić” Leopolda Staffa. Na zakończenie program uświetniły absolwentki i uczennice: Kasia Kozłowska, Małgosia Smolarczyk, Ola Smolarczyk, Klaudia Kowalska, Gabrysia Szewczyk wykonały utwory muzyczne z akompaniamentem gitar i skrzypiec. Wyjątkowym występem było zaśpiewanie piosenek z musicalu: „Król rozrywki”. Publiczność podziwiała również młodziutką skrzypaczkę – Kasię Jasiorowską. Maria Zebrowska, córka partyzanta o pseudonimie Błyskawica wzruszająco odśpiewała pieśni patriotyczne, w tym: „O, Panie, który jesteś na niebie” oraz utwory Haliny Szelestowej.

Zasłużony pisarz, działacz społeczny Stanisław Kędzior w swym wystąpieniu przypomniał czasy wojny, opowiadał jak Jakub Szelest nauczał, otaczał się ludźmi, pomagał im, wsłuchiwał w ich problemy i szukał rozwiązań. Patron szkoły nie miał swoich dzieci, sprawował opiekę nad bratankiem. Jego rodziną byli mieszkańcy Dębskiej Woli. O wolność kraju i tej małej ojczyzny walczył jako żołnierz Armii Krajowej pod pseudonimem Wilk.

Burmistrz Marian Buras podziękował twórczyni programu pani profesor Beacie Zdybiowskiej, pogratulował utalentowanym wykonawcom, zapamiętał nawet nazwisko recytatora: „Inwokacji”. Zdaniem włodarza zaprezentowane utwory poetyckie i muzyczne to piękna lekcja patriotyzmu, bardzo potrzebna we współczesnej globalizującej się Europie; ważne, by dbać o tożsamość kraju. Szkoła w Dębskiej Woli należy do nielicznych, które za patrona obrały człowieka z tej miejscowości, który jako nauczyciel, działacz społeczny, ofiarny żołnierz wiele dobrego uczynił dla lokalnej społeczności. Ostatni akord uroczystości to złożenie kwiatów pod tablicą patrona szkoły. Potem nastąpił słodki poczęstunek. Rada Rodziców oprócz ciast i owoców przygotowała na tę uroczystość tort z tytułem programu.

Marianna Parlicka – Słowik

fot. Andrzej Radomski

Galeria