Szkoła Podstawowa w Grzymałkowie włączyła się w koordynowaną przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy ogólnopolską akcję bicia rekordu w reanimacji w ramach obchodów “Europejskiego Dnia Przywracania Czynności Serca”. Siedemdziesięciu uczestników akcji, a wśród nich uczniowie i zaproszeni goście, przez pół godziny prowadziło resuscytację krążeniowo-oddechową na dziesięciu fantomach.

Celem „Europejskiego Dnia Przywracania Czynności Serca” jest popularyzacja wiedzy na temat zasad udzielania pierwszej pomocy w stosunku do osoby, u której wystąpiło nagłe zatrzymanie krążenia. – Uczenie resuscytacji krążeniowo-oddechowej jest naszym obowiązkiem – uważa Jolanta Woś, koordynator akcji ze Szkoły Podstawowej w Grzymałkowie. – Chcemy, aby nasi uczniowie byli dobrze przeszkoleni w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Akcje takie jak dziś bez wątpienia oswajają dzieci z tak ważnymi zagadnieniami, jak umiejętność ratowania życia – mówi koordynator, Jolanta Woś.

Do koordynowanej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy ogólnopolskiej akcji bicia rekordu w jednoczesnym wykonywaniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej w całym kraju przystąpiło kilkadziesiąt tysięcy osób, w tym siedemdziesiąt osób ze Szkoły Podstawowej w Grzymałkowie. – My również jako szkoła odpowiedzieliśmy na ten apel i po raz trzeci wzięliśmy udział w tej akcji. Uczestnikami w bieżącym roku szkolnym byli uczniowie klasy IIIa i VIb przygotowani przez panią Jolantę Woś, a pomocą służyła również pani Beata Basiak – mówi wicedyrektor SP w Grzymałkowie, Barbara Kolus, która osobiście wzięła czynny udział w akcji. A do niej dołączyli także przedstawiciele społeczności lokalnej. Resuscytację krążeniowo-oddechową wraz z uczniami prowadził też zastępca wójta Michał Milcarz, przewodniczący Rady Gminy Mniów Sławomir Gaweł, wiceprzewodniczący Michał Sipika, przedstawiciele policji w osobach st. sierż. Radosława Dudka i Damiana Głucha, strażacy z OSP w Grzymałkowie: Bartosz Woś, Przemek Woś, Łukasz Woś, Tomasz Pacak i Krystian Wieczorek, rodzice klasy IIIa: Sylwia Stańczyk, Karol Stańczyk, Katarzyna Skiba, Magdalena Fornalczyk, Mariola Więckowska, Elżbieta Łucak, Ewelina Łucak-Foks, Mariola Stefańska, Joanna Łucak oraz nauczyciele: Jolanta Woś koordynująca akcję, Beata Basiak, Agata Oleś, Halina Pach i ksiądz Krzysztof Zapała. Łącznie biło rekord 70 uczestników.

Przez pół godziny nieustannie na dziesięciu fantomach wszyscy wykonywali resuscytację krążeniowo – oddechową. – Nasi uczniowie przez wiele godzin ćwiczyli udzielanie pierwszej pomocy. Udział w biciu rekordu jest zwieńczeniem ich trudu w zdobywaniu tej umiejętności i możliwością zaprezentowania jej na forum szkoły i nie tylko. Mają oni świadomość jak ważne jest ludzkie życie. Swoim udziałem chcieli pokazać innym, że każdy może pomóc drugiemu człowiekowi ratując jego życie – mówi koordynator akcji ze Szkoły Podstawowej w Grzymałkowie, Jolanta Woś.


Punktualnie w samo południe w pełnej gotowości stawili się tu uczniowie oraz zaproszeni goście. Pod czujnym okiem dyrektor szkoły Małgorzaty Dąbrowskiej, wójta Piotra Wilczaka i przedstawicieli służby zdrowia na czele z doktorem Ryszardem Matulińskim przez pół godziny trwała reanimacja na dziesięciu fantomach. – Po dzisiejszej pięknej lekcji jestem przekonany, że każde dziecko z tej szkoły wie jak prawidłowo wykonać resuscytację i o to chodzi – mówił wójt gminy Mniów, Piotr Wilczak, który przekonywał, żeby nie bać się ratować. – Postawmy się w sytuacji osoby poszkodowanej. Sami nie chcielibyśmy, aby pozostawiono nas bez pomocy w przypadku utraty przytomności. Starajmy się pomagać zawsze i nie bójmy się pomagać. Nieprzytomnej osobie nie zaszkodzimy już bardziej, a możemy uratować życie – przekonywał. Jak zgodnie podkreślano, takie wydarzenia przypominają o tym, że pierwsza pomoc jest nie tylko ważna, ale i łatwa. – Naprawdę nie jest trudno się jej nauczyć, a naprawdę warto – podsumowali uczniowie Szkoły Podstawowej w Grzymałkowie.

Galeria