Z okazji Wielkiego Dnia Pszczoły przedstawiamy kilka faktów dotyczących pszczelarstwa w regionie.

Nasz region posiada długie i bogate tradycje pszczelarskie. Najstarsze dokumenty świadczące o działaniach bartników na terenie Puszczy Świętokrzyskiej sięgają XII i XIII wieku. W Świętokrzyskim Stowarzyszeniu Pszczelarzy zrzeszonych jest około 380 członków pod opieką których pozostaje prawie 11 tysięcy pszczelich rodzin. Nasz powiat wyróżnia się dużą lesistością co sprzyja produkcji miodów spadziowych. Jest to jeden z najdroższych miodów gdyż posiada ogromne walory zdrowotne. Miód spadziowy potrafi zawierać nawet 9 razy więcej biopierwiastków niż miody nektarowe dodatkowo jako jedyny zawiera w sobie srebro, cynę, molibden i wanad. Kolejną przewagą miodu spadziowego nad miodami nektarowymi jest fakt, iż zawiera on nawet dwukrotnie więcej białek, aminokwasów i enzymów, a także występują w nim niewielkie ilości witaminy A, B2, B6, C, PP i K.

Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na terenie naszego powiatu powstają 3 miody wpisane na listę produktów tradycyjnych są to: miód spadziowy z Puszczy Jodłowej, miód nektarowo-spadziowy napękowski oraz świętokrzyski miód spadziowy. Niestety zmieniający się krajobraz oraz coraz liczniejsza zabudowa powoduje, że wiele roślin miododajnych, zwanych też pszczelarskimi lub pożytkowymi i związanych z nimi owadów (pszczół, trzmieli, motyli), traci swoje siedlisko i bezpowrotnie znika z naszego otoczenia. Do takiej sytuacji przyczynia się także przemysłowa działalność człowieka, zmiany w systemie uprawy roślin powodujące zanik naturalnej bioróżnorodności oraz stosowanie pestycydów w rolnictwie, sadownictwie i leśnictwie.

– Zaistniała sytuacja zachęciła powiat kielecki do zintensyfikowania działań na rzecz ochrony owadów zapylających i w konsekwencji od roku 2014 prowadzone są działania związane z nasadzaniem drzew i krzewów miododajnych na terenie powiatu kieleckiego – mówi Marek Kwiecień, członek Zarządu Powiatu w Kielcach. – W tym roku 36 tys. zł przekazało 18 gminom kieleckie starostwo. Gmina Daleszyce nie zwróciła się z wnioskiem o dotację.

W celu uniknięcia wprowadzenia gatunków obcego pochodzenia oraz silnie inwazyjnych lista drzew i krzewów miododajnych została uzgodniona z Mazowiecko-Świętokrzyskim Towarzystwem Ornitologicznym z siedzibą przy Kozienickim Parku Krajobrazowym.