Sportowe zawody, gry zręcznościowe, malowanie twarzy, zabawy z chustą, balonowe zoo i wspaniała integracja – tak z wakacyjną nudą walczono w gminie Mniów. Do każdej miejscowości na place zabaw zawitali animatorzy, dzięki których pomysłowości na nudę nikt tutaj nie mógł narzekać.

Początek wakacji w gminie Mniów przyniósł niezapomniane atrakcje. Począwszy od 8 lipca ruszyły tu wakacyjne animacje dla najmłodszych mieszkańców gminy. W kolejnych dniach animatorzy odwiedzali poszczególne miejscowości, udowadniając tym samym, że z nudą można walczyć na wiele sposobów, a świetną zabawę da się zorganizować niekoniecznie posiadając wysoki budżet. – Każdego dnia animatorzy odwiedzali inną miejscowość. Wszystko zgodnie z ustalonym wcześniej harmonogramem zajęć – mówi wójt gminy Mniów, Piotr Wilczak.

Wakacyjne animacje odbywały się w poniedziałki, wtorki, czwartki i w piątki. Jednego dnia animatorzy odwiedzali po dwa place zabaw. Spotkania rozpoczęły się od miejscowości Grzymałków i Pałęgi. Później przyszedł czas na Rogowice i Chyby, w następnej kolejności był Mniów oraz Borki, a po nich Cierchy i Malmurzyn. W kolejnym tygodniu wkacyjne animacje rozpoczęły się w Glinianym Lesie i Straszowie, potem w Pieradłach i Zaborowicach, Mokrym Borze i Wólce Kłuckiej, a następnie animatorzy zawitali do miejscowości Lisie Jamy i Pielaki. Spotkania wakacyjne zakończyły się 22 lipca w Skokach.

Trzeba przyznać, że za każdym razem program był wyjątkowo przemyślany, a zabawy bardzo pomysłowe. – Wracamy do starych, dobrych i sprawdzonych zabaw, w jakie dzisiejsi rodzice, a nawet dziadkowie bawili się najchętniej będą dziećmi. Nie trzeba wykorzystywać do nich drogiego i nowoczesnego sprzętu. Wystarczy zwykła piłka, lina czy kreda i trochę wyobraźni – podpowiadali animatorzy, którzy do zaproponowania dla najmłodszych mieli całą gamę zabaw. A wśród nich największą popularnością zdecydowanie cieszyły się gry i konkurencje sportowe, w których dzieci mogły ze sobą rywalizować, jak chociażby bieg z przeszkodami, pokonywanie pachołków na czas, wyścigi w workach, sprawnościowe rzuty do celu, czy zabawa z piłką. Wiele radości za każdym razem sprawiało przeciąganie liny. – Było mnóstwo gier i zabaw, o których już dawno zapomnieliśmy. Teraz chętnie będziemy bawić się z naszymi dziećmi, którym naprawdę bardzo się spodobały – mówili zadowoleni rodzice.


Niemniej zadowolone były dzieci. Oprócz sportowej rywalizacji nie zabrakło malowania twarzy czy balonowego zoo. Wiele frajdy sprawiło też uczestnikom zabawy puszczanie gigantycznych baniek mydlanych. – Wystarczy do tego miska z odpowiednio przygotowaną wodą, albo specjalnym płynem do robienia baniek i kawałek sznurka. Tak niewiele, a radość gwarantowana – przekonywali animatorzy, którzy do zabawy nikogo specjalnie nie musieli namawiać. Było też mnóstwo quizów, konkursów i zajęć plastycznych. Wielką frajdę sprawił dzieciom hula hop, zabawa z fantami i z kolorową chustą. – Bardzo się cieszymy, że taka forma spędzenia wolnego czasu przypadła do gustu najmłodszych mieszkańców naszej gminy. Chcieliśmy w ten sposób choć trochę zagospodarować wakacyjny czas dzieciom. Mamy nadzieję, że wiele z zaprezentowanych przez animatorów pomysłów na różnego rodzaju zabawy rodzice sami będą wykorzystywać spędzając czas z dziećmi na placach zabaw – podkreśla wójt gminy Mniów, Piotr Wilczak.

Galeria