Ponad 22 tysiące złotych zebrano podczas wielkiego festynu, jaki zorganizowano przy Szkole Podstawowej w Brynicy. Trzeba przyznać, że mieszkańcy okazali wielkie serca. Były licytacje, konkursy, rajdy, biegi, degustacje dań regionalnych, pokazy ratownictwa, ekstremalne przejażdżki i fantastyczna zabawa.

Wydarzenie rozpoczęło się punktualnie w samo południe. – Po godzinie 13 odbył się rajd rowerowy dla dorosłych, którzy ścigali się na dystansie osiemnastu kilometrów. Udział w rajdzie wziął również wójt gminy Piekoszów, Zbigniew Piątek. Potem odbyły się rajdy rowerowe dla dzieci i młodzieży. Był też rajd na rolkach i deskorolkach – wymienia pomysłodawca i główny organizator wydarzenia Dariusz Śliwa, prezes Zarządu Gminnego OSP w Piekoszowie, a zarazem naczelnik OSP w Brynicy. – Wszystko to zorganizowaliśmy, aby pomóc w leczeniu małego Adrianka – podkreśla.

Zabawa trzeba przyznać była znakomita, a przez cały dzień przewinęło się tu mnóstwo ludzi. Przyszli po to, aby przede wszystkim pomagać. – To niesamowite, jak mieszkańcy Brynicy potrafią się integrować dla słusznej idei – mówił senator Krzysztof Słoń, który wylicytowany na szczytny cel tort podzielił pomiędzy uczestniczące w festynie dzieci. A do licytacji było znacznie więcej. Atmosferę przez cały czas podgrzewał prowadzący licytację, dyrektor brynickiej szkoły, Tomasz Gruszczyński. – W najśmielszych snach nawet nie przypuszczałem, że ludzie będą tak chętnie licytować. Prezes Dariusz Śliwa miał znakomity pomysł. To człowiek o wielkim sercu. Bardzo oddany ludziom. Ogromnie zaangażował się w organizację tego festynu – mówił dyrektor Szkoły Podstawowej w Brynicy, Tomasz Gruszczyński, który licytację poprowadził brawurowo. Na zakup wystawionych przedmiotów było wielu chętnych. – Udało mi się wylicytować zdjęcie panoramy Piekoszowa. Zawiśnie w honorowym miejscu – mówił wójt gminy Piekoszów, Zbigniew Piątek. Byli też tacy, którzy wylicytowane przedmioty oddawali z powrotem na licytację. A na liście wystawionych pod młotek rzeczy znalazł się między innymi samochód KIA na weekend z pełnym bakiem, przelot samolotem, rękawice Joanny Jędrzejczyk, koszulka Michała Kwiatkowskiego, czy kubek z autografem Macieja Giemzy i wiele innych. Pieniądze zbierano także podczas loterii fantowej, w której każdy los wygrywał, a do wygrania były między innymi: szaliki i koszulki znanych klubów sportowych, piłki i kubki z autografami cenionych sportowców, złote kolczyki, Samochód KIA z pełnym bakiem na weekend i trzy przeloty turystycznym samolotem nad Kielcami.

Podczas festynu charytatywnego na wszystkich czekał festiwal ciast i festiwal regionalnych potraw. Najmłodsi ucieszyli się z możliwości skorzystania z fantastycznego placu zabaw, a także z licznych gier rodzinnych i konkursów, w których do wygrania były cenne nagrody, a wśród nich jazdy konne, zabiegi kosmetyczne, miesięczne zajęcia karate, wejściówki na basen OLIMPIC w Strawczynku i bilety do Oceanarium w Zagnańsku. Nie zabrakło również lodów i waty cukrowej, a nawet pysznej grochówki. Ci nieco starsi chętnie korzystali z ekstremalnych przejażdżek. Dla dzieciaków będą przejażdżki kucykami. Były też występy zespołów ludowych, spektakularne pokazy ratownictwa drogowego, prezentacje najnowszych modeli KIA, grill i ognisko dla wszystkich. Magicznym zakończeniem niezwykłego dnia było puszczanie lampionów szczęścia do nieba i dyskoteka pod gwiazdami.

Organizatorami wielkiego festynu charytatywnego dla Adrianka była Ochotnicza Straż Pożarna z Brynicy oraz Klub Sportowy „Orzeł” z Brynicy, a współorganizatorem jest Szkoła Podstawowa w Brynicy oraz Koło Aktywna Brynica.

Galeria