W sobotę 29 lipca w Warszawie odbył się 29. Bieg Powstania Warszawskiego. To ogromne wydarzenie sportowe, w którym wzięła udział rekordowa liczba biegaczy, aż 13 tysięcy osób! W ścisłej czołówce biegu znalazł się Łukasz Woźniak ze Strawczyna, który dobiegł na metę jako szósty.

Za nami jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń sportowych w Polsce, które zgromadziło prawdziwe tłumy: 13 tysięcy biegaczy i kolejne kilka tysięcy osób, które dopingowały sportowców. – Bieg Powstania Warszawskiego jest niezwykłym wydarzeniem. W mojej pamięci na zawsze pozostaną tłumy jednoczących się osób, tysiące płonących zniczy, hymn, mrok, minuta ciszy. Przeszywały mnie ciarki. Atmosfera spotkania jest niesamowita, wszystko to bardzo głęboko się przeżywa – wspomina Łukasz Woźniak, biegacz ze Strawczyna,który od niedawna pełni funkcję dyrektora Samorządowego Centrum Kultury i Sportu w Strawczynie.

Biegacze w sportowy sposób upamiętnili powstańczy zryw. Tym razem zmagania prowadzone były na dwóch dystansach, 5 i 10 kilometrów. Start biegu zlokalizowano na ulicy Bonifraterskiej. Trasa prowadziła obok miejsc, gdzie toczyły się najcięższe walki, przez ulicę Miodową, Krakowskie Przedmieście, Czerniakowską i Wybrzeże Gdańskie. Meta umiejscowiona była na ulicy Konwiktorskiej. Przed startem biegaczy zagrzewał do boju prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK Leszek Żukowski.

Na mecie ustawiła się rekordowa liczba uczestników, aż 13 tysięcy osób. W bloku startowym swoje miejsce zajął również reprezentant gminy Strawczyn, Łukasz Woźniak. Ostatecznie dobiegł na metę w ścisłej czołówce zdobywając bardzo wysokie szóste miejsce. – Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Udało mi się dobiec na metę w ścisłej czołówce. Ale to nie wynik był najważniejszy. Cieszę się przede wszystkim z tego, że mogłem tam być, uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu i poczuć jego klimat. Uwielbiam startować w biegach mających głębszą ideę, upamiętniających rocznice ważnych wydarzeń patriotycznych. A przecież Powstanie Warszawskie ma ogromną wagę historyczną. 1 sierpnia 1944 roku stolica wystąpiła zbrojnie przeciwko niemieckiemu okupantowi. Padły strzały i rozpoczęło się powstanie. Trwało 63 dni, do 3 października i kosztowało życie ponad 200 tysięcy mieszkańców stolicy. Przeszło do historii jako niebywały akt heroizmu. Dziś, dzięki takim wydarzeniom sportowym zabiegamy o pamięć i hołd walczących i poległych – podkreśla Łukasz Woźniak.


Zwycięzcą wydarzenia został Łukasz Dobrowolski. Wśród kobiet triumfowała Dominika Stelmach. Wszyscy uczestnicy biegu zostali uhonorowani pamiątkowymi medalami.

Galeria