Huczne setne urodziny Józefy Bartkowskiej z domu Petrus odbyły się 7 stycznia w gronie najbliższych i zaproszonych gości. Życzenia szacownej Jubilatce złożyła osobiście marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik wraz z wójtem gminy Strawczyn Karolem Pichetą oraz burmistrz miasta i gminy Piekoszów Teresą Jakubowską, dla której pani Józefa jest ciocią. W uroczystości uczestniczył także przewodniczący Rady Gminy w Strawczynie Damian Gad, a także radna powiatu kieleckiego Monika Jabłońska oraz sołtys sołectwa Ruda Strawczyńska Tomasz Rogula.
Rodzinne święto z wyjątkową oprawą
Urodzinowe spotkanie miało podniosły, a jednocześnie bardzo ciepły i rodzinny charakter. Marszałek Renata Janik przywiozła tort, przy którym jubilatka zdmuchnęła świeczki, a zgromadzeni goście odśpiewali „Dwieście lat”. Sama pani Józefa również zaśpiewała dla gości, imponując doskonałą pamięcią i pogodą ducha.
Opowieść o życiu pełnym pracy i aktywności
O życiu stulatki z ogromnym wzruszeniem opowiadała jej wnuczka Joanna Snoch. – Babcia urodziła się 5 stycznia 1926 roku. Wychowała cztery córki: Aleksandrę, Krystynę, Danutę i Bogusławę. Ma ośmioro wnucząt i ośmioro prawnucząt, a także dwoje praprawnucząt. Przez lata prowadziła gospodarstwo rolne, które jak na tamte czasy było naprawdę duże. W wieku 49 lat podjęła pracę zawodową, a na emeryturę przeszła w wieku 60 lat i jest na niej już od czterech dekad – mówiła wnuczka.
Jak podkreślała Joanna Snoch, pani Józefa przez całe życie była osobą niezwykle pracowitą i samodzielną. Nigdy nie paliła papierosów, lubiła tradycyjną kuchnię, była towarzyska, otwarta i bardzo energiczna. Zawsze interesowała się sprawami kraju, codziennie czytała prasę i do późnych lat śledziła wydarzenia polityczne. Dużo śpiewała, brała udział w życiu społecznym, darciu pierza i spotkaniach kół różańcowych. – Babcia ma znakomitą pamięć. Doskonale pamięta wydarzenia z lat czterdziestych, nazwiska sąsiadów, daty, miejsca, a jeszcze nie tak dawno temu rozpoznawała wszystkich polityków. Do dziś świetnie widzi bez okularów. Jeszcze w wieku 97 lat chodziła do kościoła i jeździła z nami na jarmark. Dopiero złamanie biodra półtora roku temu ograniczyło jej sprawność, ale nadal porusza się z chodzikiem i zachowuje niezwykłą pogodę ducha – dodała.
Słowa uznania od przedstawicieli władz
Marszałek Renata Janik podkreślała, że takie jubileusze są wyjątkową lekcją historii i życia. – Sto lat pani Józefy to świadectwo siły, pracowitości i mądrości pokoleń, które budowały nasze małe ojczyzny. To ogromny zaszczyt móc osobiście złożyć życzenia osobie, która swoją postawą pokazuje, jak wiele znaczy rodzina, uczciwa praca i ciekawość świata – mówiła marszałek Renata Janik.
Wójt gminy Strawczyn Karol Picheta zwrócił uwagę na to, że pani Józefa jest częścią historii lokalnej społeczności. – Tak piękne jubileusze przypominają nam, jak ważne są korzenie i szacunek dla starszego pokolenia. Pani Józefa przez całe życie była aktywna, zaangażowana i blisko ludzi. To żywa kronika naszej gminy i wzór niezwykłej energii życiowej – podkreślił wójt Karol Picheta.
Ciepłe, rodzinne słowa dla cioci od burmistrz Piekoszowa
Burmistrz miasta i gminy Piekoszów, Teresa Jakubowska, dla której szacowna jubilatka jest ciocią, mówiła o niej z widocznym wzruszeniem. – Ciocia Józefa to osoba z ogromnym humorem, charyzmą i bardzo przyjemnym charakterem. Zawsze rodzinna, pracowita, z mocnym, ale niezwykle serdecznym usposobieniem. Potrafiła być stanowcza, a jednocześnie ciepła i życzliwa dla innych. Dla naszej rodziny i dla mnie osobiście to ogromny autorytet – powiedziała burmistrz Teresa Jakubowska.
Podziękowania i gratulacje od Rady Gminy
Przewodniczący Rady Gminy Strawczyn Damian Gad podkreślał symboliczny wymiar jubileuszu. – Setne urodziny pani Józefy to święto całej lokalnej społeczności. To dowód na to, że aktywność, ciekawość świata i więzi międzyludzkie mają ogromne znaczenie dla długiego i dobrego życia. Życzymy Jubilatce kolejnych lat w zdrowiu i w otoczeniu kochającej rodziny – życzył przewodniczący Damian Gad, a do życzeń przyłączyła się także radna powiatu kieleckiego Monika Jabłońska oraz sołtys Tomasz Rogula.
Uroczystość zakończyła się wspólnymi rozmowami, śpiewem i gratulacjami, a setne urodziny pani Józefy Bartkowskiej na długo pozostaną w pamięci wszystkich uczestników jako wyjątkowe i pełne wzruszeń spotkanie. Trzeba przyznać, że życiowa filozofia Pani Józefy, oparta na ciężkiej pracy, rodzinnych wartościach i pozytywnym nastawieniu, może stanowić prawdziwą inspirację dla kolejnych pokoleń.





















