Grupa wspracia zaprasza na opłatek
Chęcińska Warownia chętnie promowana przez ogólnopolskie media. Zachęcamy w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia na spacer po Zamku

Agnieszka Olech
Choinka pod choinkę
Niezwykłe Mikołajki w Piekoszowie. Święty Mikołaj przyjechał z worem prezentów!
Wzruszające przedstawienie, wspaniała zabawa, piękne śnieżynki i mnóstwo prezentów – trzeba przyznać, że tegoroczna zabawa mikołajkowa dla dzieci z terenu gminy Piekoszów była wyjątkowa. Maluchy odwiedził prosto z Laponii najprawdziwszy Święty Mikołaj, który przyjechał z wypchanym po brzegi ogromnym worem prezentów.
Zanim zabawa Mikołajkowa rozpoczęła się na dobre, uroczyście podziękowano wolontariuszom, którzy przez dwa dni zbierali w jednym ze sklepów w Piekoszowie świąteczne dary dla najbardziej potrzebujących mieszkańców gminy. – Dzięki bezinteresownej pracy wolontariuszy, pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej i uczestniczek Klubu Seniora w Piekoszowie, a także dzięki ofiarności mieszkańców zebrano 458 kg artykułów spożywczych, które zostaną przekazane osobom potrzebującym z terenu gminy Piekoszów – poinformowała Justyna Malarczyk, p.o. kierownik GOPS w Piekoszowie, która wspólnie z wójtem Zbigniewem Piątkiem przekazała specjalne podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w zbiórkę.
Po podziękowaniach odbyła się impreza mikołajkowa, która trzeba przyznać, była pełna energii, radości i fantastycznej atmosfery. Najpierw zaproszono wszystkich gości na wyjątkowy i niezwykle wzruszający spektakl „Dziewczynka z zapałkami” w wykonaniu grupy teatralnej działającej przy Centrum Kultury w Piekoszowie. Potem przyszedł czas na wspaniałą zabawę. Prowadząca wydarzenie Śnieżynka i jej pomocnicy w mikołajkowych czapkach zabrali dzieci w świat zimowych zabaw i konkurencji. A tych było wiele. Do udziału w nich nie trzeba było nikogo specjalnie zachęcać. Dzieci same rwały się do rywalizacji.
Zachwycającą atmosferę balu mikołajkowego wzbogaciły kolorowe balony, które dodały magii dopełniając niezapomniane i wyjątkowe wspomnienia. Nie zabrakło też słodyczy, którymi częstował wójt Zbigniew Piątek i radny Rady Powiatu Kieleckiego Sylwester Kasprzyk. – Zabawa mikołajkowa to wspaniałe wydarzenie, które warto wspierać. Radość dzieci jest nieoceniona – podkreślał Sylwester Kasprzyk, radny Rady Powiatu Kieleckiego.
Maluchy od samego początku z niecierpliwością wyczekiwały na przybycie Świętego Mikołaja, a kiedy ten pojawił się w drzwiach piekoszowskiej remizy, przywitały go gromkimi brawami, okrzykami i specjalnie przygotowanym wierszem. Strudzony staruszek przywiózł ze sobą ogromny wór prezentów dla każdego dziecka. Z pomocą Świętemu Mikołajowi pospieszyły urocze śnieżynki i oczywiście wójt, Zbigniew Piątek, który w roli pomocnika odnalazł się błyskawicznie. – Ta zabawa ma swój urok – mówił wójt, Zbigniew Piątek. – Miło jest patrzeć jak dzieci się cieszą i jak możemy im poprzez takie mikołajki przysparzać radości. Myślę, że to dobra tradycja. Będziemy ją kontynuować każdego roku – zapowiedział wójt, Zbigniew Piątek, składając życzenia wszystkim obecnym.
Jak zapewniał Święty Mikołaj, wszystkie dzieci w tym roku były grzeczne i wszystkie zasłużyły na prezenty. I tak też się stało. Każde z przybyłych dzieci otrzymało wspaniałe prezenty.
Tłumy ludzi na wernisażu prac Hanny Kuty – ITV Morawica
Tłumy ludzi na wernisażu prac Hanny Kuty
Tłumy ludzi na wernisażu prac Hanny Kuty
„Moja przestrzeń” – pod takim hasłem w Samorządowym Centrum Kultury w Morawicy odbył się wernisaż prac Hanny Kuty. Niezwykłe obrazy przyszły podziwiać prawdziwe tłumy. Wydarzenie uświetnił koncert wybitnego artysty, Krzysztofa Korbana.
Tłumy ludzi na wernisażu prac Hanny Kuty – ITV Morawica
Zebranych podczas wernisażu powitała Wiesława Cecot, która przypomniała, że Hanna Kuta jest rodowitą mieszkanką Bieleckich Młynów, na co dzień żoną, matką trójki dzieci: Agaty, Krzysztofa i Piotra. Pracuje jako Wicedyrektor Samorządowego Centrum Kultury w Morawicy. – Jest obdarzona niezwykłym talentem i wrażliwością – mówiła Wiesława Cecot. – Hanna Kuta od wielu lat wystawia prace i przekazuje na aukcje charytatywne. Cieszą się one dużą popularnością i uznaniem, mając grono swoich zwolenników. W tym roku we wrześniu nasza malarka miała wystawę swoich prac w Bratysławie – Racy – partnerskim mieście Miasta i Gminy Morawica, pod tytułem „Kwiaty”. Wernisaż spotkał się z miłym przyjęciem przez liczne grono odbiorców. Prace Pani Hanny Kuty znajdują się w wielu krajach Europy, ale również w Stanach Zjednoczonych – poinformowała prowadząca.
Trzeba przyznać, że na wernisaż cenionej artystki przybyło wielu wielbicieli jej malarstwa i talentu. – Dziękuję za tak ogromne wsparcie. Jest ono dla mnie bardzo ważne. To wielki zaszczyt, że na mój wernisaż przyszło tak dużo ludzi – mówiła wzruszona bohaterka wieczoru, niezwykle wrażliwa malarka i artystka, Hanna Kuta.
Wydarzenie otworzył piękny koncert Krzysztofa Korbana, wybitnego artysty, laureata wielu nagród na szczeblu krajowymi i międzynarodowym. Muzyka płynąca z głębi serca wprowadziła zebranych w refleksyjny nastrój. – Takie też są prace Hanny Kuty. Z jednej strony możemy oglądać mroczne wnętrza starego młyna, a pokazana tam samotność przedmiotów i zderzenie dwóch światów, tego we wnętrzu i tego za oknem, zmusza do refleksji. Z drugiej strony niezwykłą radość widać w innych obrazach, gdzie możemy podziwiać kwiaty, czy wspaniałą ludowość – mówił Marian Rumin, krytyk i historyk sztuki. – Każdy wernisaż to swego rodzaju obnażenie artysty. Dorobek Hanny Kuty jest bardzo różnorodny, a podziwiać go przyszło bardzo dużo ludzi, co jest ogromnie budujące – podsumował Marian Rumin.
Podczas wernisażu do artystki popłynęły wielkie słowa uznania. – Wiem jak wiele serca pani Hanna Kuta wkłada w swoje dzieła, ale nie tylko. Wiele serca wkłada również w swoją pracę, której jest całkowicie oddana. Poświęca się ludowości, ocalając od zapomnienia naszą kulturę ludową. Cieszę się, że mamy taką wspaniałą artystkę i życzę jej, aby ciągle się rozwijała, a jej dzieła zawsze przemawiały do odbiorców – gratulował burmistrz Miasta i Gminy Morawica, Marian Buras.
Tego dnia do artystki popłynęło wiele ciepłych słów i gratulacji. Ona sama z ochotą mówiła o początkach swojej twórczości, o rozwijaniu pasji malarskich i o tym, co czuje malując. Krótko przybliżyła też genezę powstania prac i ich tematykę. Podziękowała także za możliwość podzielenia się swoją twórczością. Na zakończenie ustawiła się do artystki długa kolejka z życzeniami, a sama malarka dosłownie utonęła w morzu kwiatów. Zebrani goście chętnie też podziwiali dzieła Hanny Kuty.