W meczu przedostatniej kolejki trzeciej ligi, Spartakus Aureus Daleszyce pokonał pewnie na własnym boisku Wisłę Sandomierz 4-0. Spartakus dzięki tej wygranej zapewnił sobie utrzymanie w lidze.

Wszyscy kibice daleszyckiego klubu czekali na ten mecz z niecierpliwością. Remis lub porażka z Wisłą, bardzo skomplikowałby sytuacje podopiecznych trenera Więcka w tabeli, co w konsekwencji mogło grozić spadkiem do IV ligi.

Każdy, kto wybrał się w sobotnie popołudnie na stadion przy ul. Chopina mógł zobaczyć drużynę gladiatorów, która za wszelką cenę walczy o utrzymanie. Po 20 minutach gry nasi piłkarze prowadzili już 3-0. Zawodnicy Spartakusa zdominowali całkowicie mecz i odnieśli wysokie zwycięstwo. Dzięki zdobytym trzem punktom mogą już spokojnie rozegrać ostatni mecz i spokojnie myśleć o następnym sezonie w tej samej klasie rozgrywkowej.

– Dziś zagraliśmy jak wytrawni bokserzy, którzy konsekwentnie punktowali swojego rywala, który w ostatecznym rozrachunku wylądował na deskach. To był nokaut – mówił po meczu trener Andrzej Więcek. – Życzymy naszym rywalom udanego występu w ostatniej kolejce spotkań, aby tak jak my utrzymali się w lidze i w przyszłym sezonie móc ponownie reprezentować region świętokrzyski w III lidze małopolsko – świętokrzyskiej – podsumował szkoleniowiec.

W ostatniej kolejce drużyna Spartakusa jedzie do Chełma na mecz z tamtejszą Chełmianką. Natomiast Wisła powalczy u siebie o jak najlepszy wynik z MKS Trzebinia.

Mateusz Fąfara

Spartakus – Wisła 4:0 (3:0)

1:0 Mateusz Zawadzki (5 min) z karnego,
2:0 Piotr Ostrowski (18 min),
3:0 Adrian Bednarski (20 min),
4:0 Mateusz Janiec (83 min).

Spartakus: Pietras – Zawadzki, Skrzypek (78 Kaleta), Cedro, Bednarski (66 Janiec), Jeziorski, Ostrowski (89 Rosół), Krzeszewski, Blicharski, Gębura, Sot (76 Maciejski).
Wisła: Drzymała – Górski, Wilk (61 Poński), Sudy, Nykanowycz, Korona, Mokrzycki (46 Chorab), Piechniak, Bażant, Beszczyński, Łata (72 Miroszka).