Porucznik Jerzy Zawadzki ps. „Mały” – uczestnik Powstania Warszawskiego, żołnierz Armii Krajowej i były więzień niemieckiego obozu Sachsenhausen – odwiedził dziś marszałek województwa świętokrzyskiego Renatę Janik, by osobiście podziękować za pamięć, wsparcie i troskę o bohaterów Ziemi Świętokrzyskiej dla kolejnych pokoleń Polaków.
Urodzony 23 czerwca 1936 roku w Warszawie Jerzy Zawadzki jako ośmiolatek wziął udział w Powstaniu Warszawskim. Po jego upadku wyszedł z miasta wraz z ludnością cywilną i trafił do obozu przejściowego w Pruszkowie, skąd został wywieziony do obozów na terenie Niemiec, w tym do Sachsenhausen. Po wojnie działał w harcerstwie i kształcił się w szkołach o profilu komunikacyjnym i kolejowym.
W 1955 roku osiadł w Kielcach, gdzie założył rodzinę i aktywnie włączył się w działalność opozycyjną. Był jednym z organizatorów „Solidarności”, a w stanie wojennym został internowany w areszcie na kieleckich Piaskach. Obecnie pełni funkcję wiceprezesa Koła nr 1 Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Dzisiejsze spotkanie z marszałek Renatą Janik było wyrazem wdzięczności za pielęgnowanie pamięci historycznej oraz za działania na rzecz kombatantów i świętokrzyskich bohaterów walk o wolną Polskę. To także symboliczny gest pokazujący, że historie takie jak ta – choć zaczęły się w czasie wojny – wciąż są żywe i ważne dla kolejnych pokoleń.











