50-lecie Gromady zuchowej „Smoki z brzozowych wzgórz”

0

      Jak przypomniano podczas uroczystości jubileuszowych, pierwsze zapiski dotyczące miejscowej gromady zuchów odnaleziono w dokumentach pochodzących z lat 60-tych ubiegłego wieku. Wtedy to opiekowała się nią pani Dziwoń, a podczas jej urlopu Pani Aniela Wotlińska i Pani Piotrowska. To były pierwsze, jeszcze nieśmiałe kroki tej organizacji, które można nazwać etapem kształtowania. Drugi etap rozpoczął się w 1966 roku, kiedy opiekunem zuchów została młoda nauczycielka, Teresa Gajda. Wtedy gromada przyjęła nazwę „Czerwony Kapturek”, a jej działalność coraz bardziej zaczęła angażować dzieci. I tak przez kolejnych dwanaście lat.

      Z czasem funkcję Drużynowej przejęła Halina Widurska, a następnie Krystyna Tetelewska. Po dwuletnim kryzysie w latach 1989-1991 nastąpiła reaktywacja gromady, która odbyła się pod kierownictwem Beaty Łabęckiej. Rok później, w 1992 roku, w porozumieniu z hufcem Kielce nastąpiła zmiana nazwy gromady na „Leśne Skrzaty”.

Lata 1993-1995 przyniosły podział gromady na szóstki, prowadzone przez druhny: Krystynę Woźniczko, Teresę Mazur, Krystynę Tetelewską oraz Beatę Łabęcką. Do grona opiekunów zuchów wkrótce dołączyła także druhna Beata Blicharska oraz druhna Jolanta Skiba, która poświęciła pracy z zuchami kolejnych osiemnaście lat. Gromada przetrwała dzięki działaniom wielu osób.

50-lecie Gromady zuchowej "Smoki z brzozowych wzgórz"

      Dziś zuchy stanowią jeden z filarów społeczności młodych ludzi w Brzezinach. – Gromada przyciąga jak magnes, oferując nie tylko ciekawy sposób spędzania czasu, ale też niosąc ze sobą szereg wartości – mówi druhna Beata Łabęcka, która od dwudziestu juz lat organizuje zbiórki zuchowe wraz z harcerzami – absolwentami druhnami – Magdaleną Gawior, Puliną Sołtys, Zuzanną Domagałą oraz druhem Norbertem Lużyńskim. Od dwóch lat 47. Kielecka Gromada Zuchowa nosi nazwę „Smoki z brzozowych wzgórz”, która to nazwa nawiązuje do historii powstania nazwy wsi Brzeziny. – Dziś, we współczesnych trudnych czasach, gdy tak wielu dorosłych żyje w ciągłej gonitwie wielu spraw, dzieci potrzebują wspólnej, mądrej zabawy, chcą po prostu rozmawiać. Potrzebują, aby pochylić się nad ich sprawami, aby pokazać im jak się bawić i jak uczyć się życia. Taką właśnie okazję stwarzają zbiórki Gromady Zuchowej „Smoki z brzozowych wzgórz”, które odbywają się regularnie w każdy poniedziałek i środę. Organizujemy także zbiórki okazjonalne, biwaki, rajdy. Bierzemy także udział w wielu akcjach charytatywnych – wymienia druhna Beata Łabęcka. – Spotkania zuchów to nie tylko sposób na zabicie czasu. To przede wszystkim tworzenie wspólnoty, poczucia więzi z innymi, bycia wśród ludzi. To zabawa, pod którą ukrywają się ważne i czasem trudne tematy. Na zbiórkach, poprzez różnorodne, odpowiednio dobrane gry i zabawy, zuchy nabierają dobrych nawyków, które powoli zaczynają tworzyć kręgosłup moralny młodego człowieka – podkreśla druhna Beata Łabęcka.

      Warto podkreślić, że działalność 47 Kieleckiej Gromady Zuchowej wspierana jest przez 44. Kielecką Drużynę Harcerską, która prowadzi druhna Justyna Kasperek i druhna Weronika Glimos. Nad wszystkim czuwa podharcmistrz Piotr Młynarczyk, Komendant szczepu drużyn harcerskich i zuchowych „Brzeziny 44”. – Nic nie przekona malucha bardziej niż żywy przykład starszego kolegi, który jeszcze niedawno chodził do tej szkoły, a jeszcze wcześniej sam był zuchem. Ta współpraca z absolwentami naszej szkoły to wielki powód do dumy – podkreślał Krzysztof Kubicki, dyrektor Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Brzezinach, który wraz z wójtem gminy Morawica, Marianem Burasem, zastępcą dyrektora szkoły Katarzyną Teklą oraz harcmistrzem Lucjanem Pietrzczykiem uhonorowali specjalnie przygotowanymi statuetkami najbardziej zasłużone druhny i druhów. A wśród nich znaleźli się: Teresa Obarzanek, Halina Walaszczyńska, Krystyna Tetelewska, Krystyna Woźniczko, Teresa Mazur, Beata Podgajna, Jolanta Janic oraz druhna Magdalena Gawior. Nagrodzono także obecnie prowadzących gromadę zuchową, do których należą druhny: Paulina Sołtys, Zuzanna Domagała, Beata Łabęcka oraz druh Norbert Lużyński.

      Po wręczeniu statuetek i przywołaniu wielu wspomnień przeplatanych harcerskimi piosenkami zaproszono wszystkich do wspólnego kręgu przyjaźni i odśpiewania piosenki. Obchody pięćdziesięciolecia Gromady Zuchowej zakończyły się degustacją tortu. Chętni mogli także dokonać wpisu na kartę pamiątkową.

Spotkanie z cyklu „Ludzie stąd” poświęcone pamięci Feliksy i Tomasza Gajdów z Dębskiej Woli

0

      – Każdy człowiek pisze swoją historię życia. Rozdziały życia Feliksy i Tomasza Gajdów pisane są złotymi zgłoskami – podkreślała prowadząca spotkanie radna Marianna Parlicka-Słowik.

       Pani Feliksa Gajda z domu Grudzień przyszła na świat 20 maja 1920 r. w Dębskiej Woli. Już w dzieciństwie śpiewała, układała melodie i piosenki. Sławna pieśniarka występowała na festiwalach folklorystycznych regionalnych i krajowych w Kielcach, Busku, Nowej Słupi, Kazimierzu Dolnym, Bukowinie tatrzańskiej. Jej piękny donośny głos rozbrzmiewał w kościele, na uroczystościach gminnych. Pieśniami sławiła ziemie morawicka, przywoływała tradycje regionu. Feliksa Gajda i Halina Szelestowa tworzyły sławny duet. Bez reszty oddane były ratowaniu kultury wiejskiej, obyczajów, obrzędów. Ofiarowały naszej małej ojczyźnie teksty pisane gwarą. Działalność artystyczna Feliksy Gajdy wzbudzała zainteresowanie i podziw etnografów. Zygmunt Pyzik tak pisał o niej: „..Feliksa Gaida odznaczała się nie tylko talentem muzycznym i poetyckim lecz pięknym charakterem. Była osobą bez skazy…” Pani Feliksa odeszła do wieczności 28 czerwca 1997 roku.

Spotkanie z cyklu „Ludzie stąd” poświęcone pamięci Feliksy i Tomasza Gajdów z Dębskiej Woli

       Tomasz Gajda urodził się 26 grudnia 1912 r. w Łukowej. Nasz bohater to tytan pracy, artysta obdarzony wieloma talentami: poeta, rzeźbiarz, malarz, mistrz wycinanek, regionalista, recytator wierszy, rolnik, założyciel Związku Młodzieży „Wici”, obrońca Warszawy w 1939 r., żołnierz Armii Krajowej pseudonim „Ryś”, absolwent Wyższej Szkoły Ekonomiczno –Pedagogicznej, księgowy GS w Morawicy, sekretarz Gromadzkiej Rady Narodowej w Dębskiej Woli, kierownik Wydziału Organizacyjnego w Powiatowej Radzie Narodowej w Kielcach. Tomasz Gajda nawet został wysłany do Paryża, by nad Sekwaną pokazać jak się robi wycinanki, tworzy papierowe firanki, słomiane pająki. Językiem poetyckim sławił piękno przyrody, trud pracy rolnika, opisywał tragiczne karty wojennych wydarzeń w Chałupkach, w łabędziowskim dworku. Tomasz Gajda zmarł 29 czerwca 2000 r.

       Tak pięknie poukładało się Feliksie i Tomaszowi, że będąc artystami tworzyli szczęśliwe małżeństwo, razem ratowali, utrwalali, ocalali od zapomnienia kulturę ludową – żyli dla innych, służyli sztuce. Podczas spotkania wspomnieniami o rodzicach dzieliła się córka – Teresa Obarzanek wraz ze swymi dziećmi: córką Ewą i synem Michałem.

       Należy podkreślić, że talent pięknego głosu Feliksa Gajda przekazała córce Teresie, a ojciec – Tomasz Gajda namawiał ją, motywował do kultywowania twórczości ludowej poprzez utworzenie zespołu. – Tak narodziła się „Mała Brzezina” zespół działający przy Szkole w Brzezinach, który śpiewał, tańczył w ślicznych strojach na festiwalach harcerskich, był laureatem Złotej Jodły, a wszystko to zasługa Teresy Obarzanek. Tomasz Gajda w swojej poezji utrwalał historię, a jego córka nauczała dziejów Polski w szkole. Pedagogami są również wnuki Feliksy i Tomasza Gajdów: Ewa i Michał Obarzanek – nauczyciele języka angielskiego. Teresa Obarzanek swoim talentem śpiewaczym zachwyca do dziś – śpiewa z Chórem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Morawickiej – podkreśla Teresa Badowska, cyrektor Centrum Kultury w Morawicy.

       Podczas spotkania wspomnieniom nie było końca. Niezwykle ciepłe słowa padły od rodziny i znajomych. Hołd bohaterom spotkania oddali także lokalni artyści poprzez swoje wystąpienia. I tak kolejno wystąpili: zanana poetka, śpiewaczka ludowa Cecylia Korban, Maria Żebrowska z Dębskiej Woli, „Małe Wolanecki”, Daniela Kowalska, Chór Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Morawickiej oraz Rodzinna Kapela Korbanów. Spotkanie podsumował wójt gminy Morawica, Marian Buras, który mówił o wielkim i nieocenionym wkładzie w rozwój kultury Państwa Feliksy i Tomasza Gajdów, wręczając w ramach podziękowań kwiaty na ręce córki artystów, Teresy Obarzanek.

Franciszkanin, którego pokochali Chęcinianie

0

         Niestrudzony w niesieniu bezinteresownej pomocy bliźniemu, niezwykle skromny i dobry człowiek nazywany przez swoich podopiecznych „świętym”. To on dał im szanse na drugie – normalne życie, pokazując jak wygląda świat bez używek i alkoholu – Ojciec Paweł Chmura był bohaterem spotkania z cyklu „Niezwykli ludzie – niecodzienne spotkania”, które odbyło się w murach zabytkowej „Niemczówki” w Chęcinach. Na spotkanie przybyły prawdziwe tłumy.

            Sala renesansowej „Niemczówki”, w której odbywają się spotkania z niezwykłymi ludźmi zapełniała się z każdą minutą i tym razem dosłownie pękała w szwach. – Jest mi niezmiernie miło, że jest z nami dziś tak wiele osób, bo Ojciec Paweł Chmura jest osobą niezwykłą – podkreślał Burmistrz Gminy i Miasta Chęciny, Robert Jaworski, witając przybyłych na spotkanie gości. – Od dziecka o. Paweł lubił być z ludźmi i dla ludzi. Urodził się w 1972 roku w Grodzisku Górnym koło Leżajska w województwie Podkarpackim. Jest Franciszkaninem, duszpasterzem, certyfikowanym specjalistą terapii uzależnień, magistrem teologii oraz dyrektorem Franciszkańskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień w Ośrodku „San Damiano w Chęcinach. Był gwardianem dwóch kadencji Klasztoru Franciszkanów w Chęcinach. Opiekuje się świetlicami socjoterapeutycznymi dla dzieci i koordynuje współpracę klasztoru ze Stowarzyszeniem PADRE Profilaktyka – przypomniano na wstępie postać o. Pawła, a ten z ochotą opowiadał o swoim życiu, domu rodzinnym i o powołaniu. – Pracowałem w ośrodku kultury, organizowałem wiele imprez. Zaangażowany także byłem w życie straży. Kiedyś trafiłem do Kalwarii Pacławskiej i zobaczyłem tam pracujących w polu braci, którzy pomimo zmęczenia szli do klasztoru modlić się. Czerpali z tego, co robili radość. Zapragnąłem zostać jednym z nich, porzucając moje dotychczasowe życie. W 1993 roku wstąpiłem do zakonu, studiowałem w Krakowie, aż wreszcie trafiłem do Zielonej Góry, gdzie zostałem dyrektorem Festiwalu Piosenki Religijnej „Pokój i dobro” – wspominał ojciec Paweł Chmura. – Nie było łatwo i przeszedłem wtedy coś w rodzaju załamania. Za wszelką cenę chciałem wydostać się z Zielonej Góry. W 2004 roku otrzymałem propozycję przyjazdu do Chęcin, do powstającego tu ośrodka terapii uzależnień. Pamiętam, że warunki były trudne. Ślubowałem jednak posłuszeństwo, ubóstwo i czystość i postanowiłem stawić czoła wyzwaniu, przed jakim postawił mnie Bóg. W Ośrodku miałem zająć się finansami, a matematyka nie była moją mocną stroną – przyznał Franciszkanin. – Wtedy też rozpocząłem kurs księgowości, który pozwolił mi sprostać zadaniu – opowiadał Ojciec Paweł Chmura, który zaznaczył, że nigdy nie wolno się poddawać, a człowiek, który chce mądrze pomagać drugiemu człowiekowi musi uczyć się całe życie. Warto dodać, że o. Paweł zrobił certyfikat specjalisty terapii uzależnień i dalej kształci się w tym kierunku.

            Ojciec Paweł Chmura przyjechał do Chęcin 12 lat temu i rozpoczął swoją działalność na rzecz dzieci z rodzin niewydolnych wychowawczo oraz osób uzależnionych od alkoholu. Przez dwie kadencje był Gwardianem Klasztoru oo. Franciszkanów w Chęcinach. W tym czasie dzięki pozyskanemu przez Burmistrza, Roberta Jaworskiego inwestorowi jakim były Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych oraz dotacji z budżetu gminy udało się zrealizować poważne inwestycje związane z odnowieniem kościoła, jak remont posadzki w Klasztorze i malowanie kościoła, nowy kamienny ołtarz, czy wymiana dachu na Klasztorze. Warto przypomnieć, że Franciszkańskie Centrum Profilaktyki i Terapii Uzależnień „San Damiano” powołano do życia 1 kwietnia 2004 roku z inicjatywy właśnie o. Pawła Chmury i o. Piotra Stanisławczyka oraz osób duchowych i świeckich zaangażowanych w pomoc ludziom uzależnionym. Oddziałami ośrodka „San Damiano” są: rehabilitacyjno-readaptacyjny, ośrodek leczenia uzależnień bliżej niescharakteryzowanych, poradnia leczenia uzależnień, poradnia leczenia uzależnień od substancji psychoaktywnych, hostel dla uzależnionych od narkotyków oraz hostel dla uzależnionych od alkoholu w Połańcu. Podopieczni nazywają Ojca Chmurę – świętym. Mówi, że pokazał on im świat bez używek i alkoholu. Dał im szansę na drugie- normalne życie. Jest także pomysłodawcą i współzałożycielem stowarzyszenia „Padre”, które powstało w 2006 roku. Stowarzyszenie prowadzi świetlicę „Promyk Dnia” i pięć punktów przedszkolnych, których założycielem był samorząd lokalny w ramach realizacji unijnego projektu „Przedszkolaki – dzieci na czasie”. Jak podkreślano podczas spotkania, o. Paweł jest cenionym rekolekcjonistą, odważnym w szerzeniu Słowa Bożego. Zawsze jest uśmiechnięty i życzliwy. Otwarty na problemy i potrzeby innych. Podejmowane przez niego działania ukierunkowane są na pomoc bliźniemu. Aby to robić skutecznie i fachowo ciągle doskonali swe umiejętności w zakresie terapii.

            Za swoją działalność otrzymał wiele nagród. Do najważniejszych można zaliczyć nagrodę „Czyste serce” przyznaną za podejmowanie działań terapeutycznych, rozwojowych oraz aktywnych działań profilaktycznych na rzecz dzieci i młodzieży oraz osób uzależnionych. W 2011 roku został uhonorowany nagrodą specjalna za zaangażowanie w realizację misji Świetlic Środowiskowych „Promyk Dnia”. W 2013 roku został okrzykniety Człowiekiem Miesiąca Grudnia w gminie Morawica, a w 2014 roku został Honorowym Obywatelem Chęcin. W roku 2015 uhonorowany został statuetką „Świętokrzyskiego Anioła Dobroci”.

            – Za te wszystkie dokonania, za niezwykłą dobroć i bezinteresowną pomoc drugiemu człowiekowi pragniemy dziś złożyć na ręce Ojca Pawła szczególne podziękowania – mówił Burmistrz Gminy i Miasta Chęciny, Robert Jaworski, wręczając zakonnikowi specjalne podziękowania i ręcznie wykonany słonecznik – symbol chęcińskich spotkań z ciekawymi ludźmi. Gospodarz gminy przekazał także okolicznościowy grawerton w podziękowaniu za pełnienie dwóch kadencjina stanowisku Gwardiana Klasztoru Ojców Franciszkanów. Zebrani odśpiewali gromkie „Sto lat” na cześć Ojca Pawła, a kolejka z życzeniami nie miała końca. Wzruszony ojciec Paweł dziękował za miłe słowa i podkreślał, że dobrych ludzi jest mnóstwo dookoła nas. – Trzeba tylko chcieć to dobro w nich dostrzec – zaznaczył ojciec Paweł Chmura. Uroczystość uświetnił występ grupy muzyków z Chęcin.

Agnieszka Olech

Noc Świętych w Brzezinach

0

         Zanim rozpoczęły się uroczystości związane z Dniem Wszystkich Świętych, ostatniego dnia października w brzezińskiej parafii można było spotkać świętych i błogosławionych. To wigilia uroczystości Wszystkich Świętych była powodem do zorganizowania czuwania pod hasłem „Świętych obcowanie”. Tego dnia rozstrzygnięto także konkurs plastyczny dla najmłodszych. – Była to już II edycja Konkursu Plastycznego im. św. Brata Alberta pn. „Świętych malowanie”. Konkurs przeznaczony był dla dzieci w wieku do 10 lat bez ograniczeń ze względu na miejsce zamieszkania. Polegał on na namalowaniu historii o wybranym patronie, którego relikwie są obecne w kościele pw. Wszystkich Świętych w Brzezinach, w formie komiksu. Nie było to łatwe zadanie. Dzieci malując komiks musiały najpierw zapoznać się z historią wybranego świętego – mówi Damian Zegadło ze Stowarzyszenia Przyjaciół Brzezin i Podwola, które było organizatorem konkursu wraz z Duszpasterstwem Młodzieży GÓRA, Pismem Parafialnym SANCTUS oraz Parafialnym Zespołem Caritas im. bł. Bernardyny Jabłońskiej. – Celem konkursu było przybliżenie postaci świętych i błogosławionych najmłodszemu pokoleniu , a także promocja pasji plastycznych – dodaje Damian Zegadło.

      Rozstrzygnięcie konkursu, rozdanie nagród i wystawa pokonkursowa odbyły się 31 października w kościele w Brzezinach podczas czuwania „Świętych obcowanie”. Relikwie świętych i błogosławionych w blasku świec i pięknym wystroju wnętrza kościoła wnosiła ubrana w białe peleryny młodzież przed Najświętszy Sakrament. Wszyscy zebrani zostali zaproszeni do wspólnego kontemplowania tajemnicy świętości i do osobistej rozmowy ze świętymi. Ostatnią częścią czuwania była procesja z relikwiami wokół kościoła połączona ze śpiewem Litanii do Wszystkich Świętych. Podczas czuwania, każdy mógł indywidualnie oddać cześć wszystkim świętym i błogosławionym, przez ucałowanie relikwii.

Uroczystość 11 listopada

0
Wójt Gminy Morawica zaprasza na uroczystość upamiętniającą rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości, która odbędzie się 11 listopada 2016 r. (Piątek) –  godz. 12,00 – Msza Święta w Kościele Parafialnym w Morawicy –  godz. 13,00 – część artystyczna i wspólny śpiew pieśni patriotycznych w  Samorządowym   Centrum  Kultury w Morawicy,  ul. Spacerowa 7 –  Poczęstunek ZAPRASZAMY!!! WSTĘP WOLNY !!!  

Spotkanie z cyklu „Ludzie stąd”

0
6 listopada 2016 r.(Niedziela), godz. 17,00 w Samorządowym Centrum Kultury w Morawicy ul. Spacerowa 7 odbędzie się spotkanie z cyklu „Ludzie stąd” poświęcone pamięci Feliksy i Tomasza Gajdów z Dębskiej Woli. W programie:
  • Wspomnienia
  • Występy artystyczne
 Wstęp Wolny!!! Serdecznie zapraszamy!!!

ZAGŁOSUJ NA PROJEKT Z BILCZY

0
Projekt jest istotny dla Bilczańskiej społeczności i pozwoli jej się zintegrować i zaktywizować do dalszej działalności na rzecz miejscowości Bilcza i jej mieszkańców. Dziennie każdy może oddać jeden głos odpowiadający adresowi e-mail, jednak nie więcej niż 10 ogółem przez cały czas trwania konkursu. Akcja głosowania trwa do 7 listopada. Prosimy o udostępnianie informacji o projekcie i o głosowanie. Liczymy na Was 🙂 http://www.spolecznik20.pl/spoldzielnia-pomyslow/937

Trzecia edycja „Roztańczonych Puzzli” – ITV Morawica

0

Soliści, duety i zespoły taneczne z terenu gminy Morawica rywalizowały ze sobą podczas trzeciej już edycji „Roztańczonych Puzzli”, która odbyła się 23 października na terenie hali sportowo-rekreacyjnej „Bilcza”. Nie zabrakło pokazów tanecznych najwyższej klasy mistrzów tańca i oczywiście otwartego rodzinnego turnieju w układaniu puzzli na czas. Wydarzenie tradycyjnie już poprowadziła Aneta Czaban, redaktor naczelna Radia FAMA.

Trzecia edycja Roztańczonych Puzzli

0

      Tegoroczne wydarzenie śpiewająco rozpoczęły zuchy z Zespołu Szkół w Bilczy pod opieką Magdaleny Ramiączek i Doroty Parzniewskiej. Następnie drużyny, które zgłosiły się do układania puzzli zasiadły do stołu, a tancerze z terenu gminy Morawica przystąpili do tanecznej rywalizacji. – Celem imprezy jest popularyzacja wśród dzieci i młodzieży tańca, jako formy aktywnego wypoczynku, możliwość prezentacji nowych układów tanecznych oraz konfrontacji z innymi zespołami i wymiany pomysłów związanych z tańcem i choreografią. „Roztańczone Puzzle” to wydarzenie o charakterze rodzinnym, którego celem jest przede wszystkim integracja lokalnego środowiska – mówi mówi Małgorzata Dąbek, kierownik Hali Sportowej Bilcza.

Pięćset elementów do ułożenia

      W III Otwartym Turnieju Rodzinnym „UKŁADANIE PUZZLI NA CZAS” wystartowało sześć drużyn. – Układanie puzzli na czas to impreza o charakterze sportowo-promocyjnym. W turnieju mogła wziąć udział rodzina składająca się z 3 lub 4 osób. Każda drużyna musiała w jak najszybszym czasie ułożyć okrągłe puzzle, składające się z pięciuset elementów – wyjaśnia Wojciech Ostrowski, prezes „KORAL” Sport i Rekreacja sp. z o.o.. Jak się okazało zabawa była znakomita. Najlepszą drużyną okazała się być drużyna „Malin” z Bilczy, która w ubiegłym roku w tym samym turnieju zajęła miejsce II. Kapitanem drużyny była Aneta Malinowska, która nad pięciuset elementową układanką główkowała wraz z córkami Aleksandrą i Julią oraz kuzynem Norbertem. – Lubimy układać puzzle. Kiedyś robiliśmy to dosyć często. To wspaniała rodzinna zabawa i tak też potraktowałyśmy ten turniej. Wygranej zupełnie się nie spodziewałyśmy – przyznała kapitan zwycięskiej drużyny, Aneta Malinowska, która pomysł turnieju oceniła bardzo wysoko. – Uważam, że tego typu wydarzenia integrujące rodziny i mieszkańców to fantastyczny pomysł – dodała. Miejsce drugie zajęła drużyna „Kolorowych” w Radomic, na której czele stanął kapitan Jacek Kamizela wraz z żoną Anetą i dwoma córkami: Wiktorią i Oliwią. Miejsce trzecie na podium zajęła drużyna „Zwinne Koty” z Bilczy. Nad puzzlami pochylili się wspólnie kapitan Justyna Kamińska wraz z zawodnikami: mężem Jackiem, synem Kacprem i córką Kasią. Nad prawidłowym przebiegiem turnieju czuwała komisja sędziowska w składzie: Przewodniczący – Wojciech Ostrowski, prezes „KORAL” Sport i Rekreacja sp. z o.o., a także członkowie: Tomasz Domagała, radny wsi Bilcza oraz druh Lucjan Pietrzczyk.

Młodzi tancerze zachwycili swoimi talentami

      W czasie, kiedy rodziny główkowały nad ułożeniem pięciuset elementowych puzzli na parkiecie bilczańskiej hali trwała ostra rywalizacja taneczna. Młodzi tancerze z terenu gminy Morawica rywalizowali ze sobą w trzech kategoriach: soliści, duety i zespoły taneczne. Uczestnicy zostali podzieleni na grupy według kategorii wiekowych: przedszkolaki i klasy 0, klasy 1-3, klasy 4–6 oraz ponadpodstawowe i open. Popisy utalentowanych tancerzy oceniało jury w składzie: Przewodnicząca – Anna Ramiączek-Mika, Studio Tańca Dance Design oraz sędziowie: Bartłomiej Szymczyk, Szkoła Tańca GO4DANCE i Anna Piotrowska – adeptka Kieleckiego Teatru Tańca oraz choreograf tańca jazzowego. Jak przyznała przewodnicząca komisji sędziowskiej, Anna Ramiączek-Mika, wcale nie było łatwo wybrać tych najlepszych. – Ocenialiśmy poczucie rytmu, technikę taneczną, bogactwo figur tanecznych, choreografię, interpretację muzyczną oraz strój i ogólne wrażenie artystyczne – wymienia sędzia główny tamecznego turnieju Anna Ramiączke-Mika. – Muszę przyznać, że poziom taneczny morawickich tancerzy rośnie z każdym rokiem i jest już bardzo wysoki – dodała.

Puchary dla najlepszych

      Po podliczeniu punktacji sędziowskiej okazało się, że wśród solistów I miejsce w kategorii klas 1-3 zdobyła Emilia Nartowska z Bilczy. W kategorii klas 4-6 I miejsce zajęła Natalia Kudelska z Bilczy. W tej samej kategorii miejsce II zdobyła Natalia Skucińska. Wśród duetów miejsce I w kategorii przedszkoli wytańczyli Lenka Łapacz i Oliwer Pietrzczyk z Bilczy. W kategorii klas 1-3 I miejsce zdobyły Julia Skowron i Hanna Chęć z Bilczy. W kategorii klas 4-6 miejsce I wywalczył duet Kornelia Kiełbus i Kinga Sęk z Dębskiej Woli. Wśród zespołów tanecznych w kategorii przedszkolaków i klas „0” miejsce I zajęły „Koraliki” z Morawicy. Miejsce II na podium przypadło dla „Roztańczonych Biedroneczek” z Bilczy, a miejsce III zdobył zespół „Tęcza” z Morawicy. Wyróżnienie w tej kategorii otrzymały zespoły „Little Shock” z Dębskiej Woli i Akademia Przedszkolaka z Brzezin. W kategorii klas 1-3 miejsce I wytańczyła formacja taneczna „Takt” z Bilczy, a miejsce II przypadło dla zespołu „Świetliki” z Brzezin. W kategorii klas 4-6 zwyciężył Zespół Taneczny z Brzezin. Miejsce II zajęła formacja taneczna „Piramida I”. W kategorii szkół ponadpodstawowych na podium uplasowała się formacja taneczna „Piramida”. Dla najlepszych wręczono puchary, medale i dyplomy.

Pokazy prawdziwych mistrzów tanecznych

      Wydarzenie uświetnił pokaz naszego rodzimego tanecznego duetu Kamili Ścigi i Julii Dobek, uczennic z klasy V Szkoły Podstawowej w Bilczy. Warto przypomnieć, że obie tancerki od pięciu lat tańczą w Świętokrzyskim Klubie Tańca Sportowego „Jump” w Kielcach. Obecnie trenują tańce latin i disco pod okiem Anny Kęćko i Szymona Gniadkowskiego. Są uczestniczkami wielu turniejów tańca, w tym Mistrzostw Polski Disco Dance. Nie zabrakło także pokazów karate oraz solistów i duetów ze Studia Tańca GO4DANCE.

      Organizatorem niedzielnego wydarzenia był „KORAL” sport i rekreacja sp. z o.o. w Morawicy.

W Morawicy świętowano jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego – ITV Morawica

0
Były medale, dyplomy, morze kwiatów i moc życzeń – tak właśnie czternaście par z terenu gminy Morawica świętowało w tym roku złote gody. Uroczyste spotkanie par małżeńskich obchodzących jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego odbyło się 22 października w Centrum Samorządowym w Morawicy.