Pomimo licznych apeli i kontroli, wciąż nie brakuje kierowców rażąco łamiących przepisy drogowe. Kolejny przykład nieodpowiedzialnej jazdy odnotowano w minioną niedzielę na trasie S7.
W miejscowości Mierzawa, na odcinku drogi ekspresowej S7 w kierunku Krakowa, funkcjonariusze zatrzymali kierującego pojazdem marki BMW, który znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość. Mężczyzna jechał 211 km/h, podczas gdy w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 120 km/h. Za popełnione wykroczenie 51-letni kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktami karnymi. Policja przypomina, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Chwila brawury może kosztować zdrowie lub życie — nie tylko samego kierowcy, ale również innych uczestników ruchu.
Opr. SF



