W sumie 11 tysięcy złotych stracił mieszkaniec powiatu opatowskiego w wyniku niefortunnej znajomości zawartej poprzez popularny komunikator internetowy. Podczas prowadzonej konwersacji udostępniał nagrania i zdjęcia intymnych części ciała, co stało się podstawą późniejszego szantażu, ze strony rozmówczyni w zakresie rozpowszechniania utrwalonych treści. Kiedy kolejne wpłaty pieniężne nie zakończyły sprawy mężczyzna zdecydował się zawiadomić policję.
W środę w opatowskiej jednostce zjawił się mężczyzna, który złożył zawiadomienie z treści, którego wynikało, że jest szantażowany przez osobę, z którą zawarł znajomość poprzez popularny komunikator internetowy. Podczas prowadzonych w przestrzeni internetowej wideo rozmów ich uczestnicy pokazywali sobie intymne części ciała. Niestety osoba po drugiej stronie monitora utrwaliła te rozmowy wraz z wizerunkiem mężczyzny, co stało się następnie podstawą do wyłudzania pieniędzy w zamian za nieupublicznianie tych treści. W sumie poprzez różne platformy, zakup kart podarunkowych oraz wpłaty za pośrednictwem operatora pocztowego mężczyzna przekazał przestępcom 11 tysięcy złotych. Kiedy kolejne wpłaty pieniężne nie zakończyły sprawy mężczyzna zdecydował się zawiadomić policję.
Z prawnego punktu widzenia grożenie rozpowszechnianiem nagrań w celu wymuszenia pieniędzy czy innego określonego zachowania jest przestępstwem. Kluczowym elementem podczas późniejszego postępowania karnego jest odpowiednie zabezpieczenie dowodów. W takiej sytuacji należy przede wszystkim:
Najbezpieczniejsze jednak jest to, aby z rozwagą podchodzić do znajomości zawieranych za pośrednictwem internetu oraz odpowiedzialnie podchodzić do wymiany informacji.
Opr. KCW
Źródło: KPP w Opatowie


