Rewitalizacja znanej w całym regionie wąskotorówki wkracza w decydującą fazę. Po miesiącach intensywnych robót torowych i budowlanych, jedna z największych atrakcji turystycznych regionu przygotowuje się do wielkiego powrotu. Sprawdziliśmy, co już udało się zrobić i kiedy pierwsi pasażerowie wsiądą do wagonów, by podziwiać uroki Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych.
Historia „Ciuchci Ponidzie” sięga czasów I wojny światowej, a jej złoty wiek przypadł na okres międzywojenny, gdy była największą inwestycją samorządową w Polsce. Po latach kryzysu i zawieszeniu ruchu, dzięki staraniom Województwa Świętokrzyskiego oraz Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych, kolejka przechodzi właśnie prawdziwą metamorfozę. Inwestycja warta blisko 29 mln zł (z czego niemal 26 mln zł pochodzi z dofinansowania „Polski Ład”, a dofinansowanie z budżetu województwa świętokrzyskiego wyniosło blisko 3 mln zł) to projekt, który łączy dbałość o zabytek z nowoczesną infrastrukturą turystyczną.
Rok 2025 był czasem niezwykle intensywnych prac. Efekty widać niemal na każdym kilometrze szlaku i w obiektach stacyjnych.
Serce kolejki – hale napraw w Jędrzejowie – przeszły ogromną przemianę:
– hale zyskały nową posadzkę, nowoczesną instalację elektryczną oraz kompletną termomodernizację (90% elewacji gotowe!). Wymieniono stolarkę okienną i drzwiową, a dla pracowników przygotowano nowoczesne zaplecze socjalne i biurowe. Na dachu pojawiła się fotowoltaika, co sprawi, że obiekt będzie bardziej ekologiczny,
– w hali wagonów i kuźni zostały odnowione konstrukcje stalowe, wymieniona została większość poszycia dachowego i wykonano trwałą posadzkę przemysłową.
Najważniejsza część inwestycji, czyli bezpieczny przejazd, nabiera realnych kształtów:
– szlak Motkowice – Umianowice. Zdemontowano stare tory, oczyszczono teren i ułożono nowy ruszt torowy na odcinku ponad 1,5 km. Wyremontowano przepusty i przejazdy kolejowe;
– szlak Umianowice – Pińczów. To najdłuższy odcinek (8,8 km), na którym trwają zaawansowane prace ziemne, profilowanie skarp i układanie nowych podkładów;
– most Skowronno. Ten kluczowy obiekt inżynieryjny przeszedł kompletny remont – od piaskowania konstrukcji stalowej po montaż nowych mostownic i szyn;
– infrastruktura stacyjna. Na stacjach w Jędrzejowie i Pińczowie przygotowano już miejsca pod obrotnice, które pozwolą na efektowne zawracanie pociągów, co będzie nie lada gratką dla turystów. W Pińczowie stanęła także nowa, solidna wiata stalowa.
Zgodnie z aktualnym harmonogramem i podpisanymi umowami, zakończenie wszystkich prac przewidziane jest na połowę kwietnia 2026 roku.
Warto jednak zaznaczyć, że rok 2026 będzie czasem ostatnich szlifów i odbiorów technicznych. Choć wykonawcy monitorują wpływ warunków atmosferycznych na tempo robót (zgodnie z przepisami Prawa Zamówień Publicznych), wszystko wskazuje na to, że już wkrótce Ciuchcia Ponidzie znów zagwiżdże na szlaku, łącząc Jędrzejów z Pińczowem w nowoczesny, a zarazem historyczny sposób.
Głównym celem rewitalizacji nie jest tylko odnowienie torów, ale stworzenie unikalnej oferty edukacyjno-turystycznej. Dzięki połączeniu historycznej infrastruktury z walorami przyrodniczymi Ponidzia, region zyska produkt turystyczny na europejskim poziomie. Na turystów czekać będą nie tylko przejazdy, ale i odrestaurowane poczekalnie, kasy oraz zmodernizowana hala napraw, która sama w sobie jest świadectwem dawnej techniki kolejowej.















