To u najbardziej znanego kronikarza polskich dziejów Jana Długosza, znajdziemy informację o budowlanych zdolnościach syna Władysława Łokietka, Kazimierza zwanego przez potomnych Wielkim. Interesująca nas informacja brzmi: „podejmował (Kazimierz Wielki) bardo trudne i znaczne wydatki na budowę murowanych kościołów, zamków, miast i dworów, dokładając do tego wszelkich starań, żeby Polskę, którą zastał glinianą, drewnianą i brudną, zostawić murowaną i nadać jej wielki rozgłos, co mu się też i udało”. Jego dzieło, mimo upływu wieków, wciąż wzbudza podziw swoim rozmachem.

Dziś przypada rocznica śmierci Kazimierza III Wielkiego, ostatniego króla Polski z dynastii Piastów, który opuścił ziemski padół nie zostawiając męskiego potomka, który mógłby przejąć tron.

Budowlaną ofensywę Kazimierza Wielkiego trudno porównać z jakąkolwiek podobną akcją w polskich dziejach czy to przed panowaniem ostatniego Piasta, czy też po nim. Świadectwem tego wspaniałego programu inwestycyjnego polskiego króla są zapisy w Kronice Janka z Czarnkowa oraz Rocznikach Jana Długosza (poniżej fragmenty). Obaj kronikarze wymienili łącznie 53 zamki i 27 ufortyfikowanych murem obronnym miast, powstałych za czasów Kazimierza Wielkiego.

Ten znany z bogatego życia osobistego monarcha pozostawił również w obecnych granicach administracyjnych powiatu kieleckiego swoje ślady, które swoim rozmachem nawet po prawie VIII wiekach od powstania wzbudzając  podziw i zachwyt u odwiedzających świętokrzyskie turystów.


Najbardziej widocznym  przykładem rozmachu budownictwa ostatniego Piasta w powiecie kieleckim jest przebudowa Zamku w Chęcinach. Pełnił on przez wiele lat różne funkcje od obronnych po fiskalne, penitencjarne(więzienie) czy kulturalne. Zamek był też rezydencją rodzin królewskich, królowych i wdów. Przebywały tu: Adelajda – druga żona Kazimierza Wielkiego oraz siostra tegoż króla – Elżbieta, sprawująca rządy w imieniu swego syna Ludwika Węgierskiego. Mieszkała tu, wraz ze swym ogromnym skarbcem, królowa Bona. Gdy opuszczała Chęciny, jej majątek wieziono na 24 wozach, ciągnionych przez 140 koni. Podczas szalejącej w 1425 r. zarazy, schronienie w chęcińskich murach znalazł syn Jagiełły – Władysław.

Dziś Zamek w Chęcinach jest perłą architektury średniowiecza i jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków powiatu kieleckiego.

Kolejnym przystankiem na mapie powiatu kieleckiego związanym z zasłużonym dla Polski Piastem jest Bodzentyn. Znane z posiadania dwóch Rynków miasto jest jednym z najstarszych miast Kielecczyzny. W średniowieczu był Bodzentyn jednym z najważniejszych ośrodków miejskich. W 1355 r. biskup krakowski Bodzanta otrzymał od Kazimierza Wielkiego przywilej na założenie miasta na prawie magdeburskim.

Kazimierzowi Wielkiemu wdzięczność  powinni oddać również mieszkańcy Pierzchnicy. Pierwotnie wieś królewska, jako miasto królewskie została założona przez Kazimierza III Wielkiego na prawie magdeburskim pomiędzy 1359 a 1370 rokiem.

Kolejną miejscowością powiatu kieleckiego, która dostąpiła możliwości wsparcia od Króla Kazimierza Wielkiego były  Daleszyce. Jak podają kroniki w 1362 r. miejscowość odwiedził król osobiście.

Kielce, stolica województwa świętokrzyskiego oraz siedziba starostwa kieleckiego, również zawdzięczają swój rozkwit ostatniemu z Piastów.  W 1354 r. Kazimierz Wielki zrzekł się prawa poboru ludzi zbrojnych w dobrach kieleckich i wyznaczył granice miasta. W wyniku starań bpa Bodzanty, król w1364 r. nadał Kielcom prawo miejskie magdeburskie. Miasto stanowiło wówczas ośrodek zarządu dóbr biskupstwa krakowskiego.

Swój ślad monarszy odcisnął również Kazimierz Wielki w Nowej Słupi. W 1351 r. opaci świętokrzyscy, na mocy przywileju wydanego przez Kazimierza Wielkiego, założyli miasto o nazwie Nowa Słupia. Powstało ono w nowym dogodniejszym od poprzedniego miejscu, w którym aktualnie znajduje się wieś Stara Słupia.

Na zakończenie warto przytoczyć opinię o Kazimierzu Wielkim jaką pozostawił w swoich Rocznikach Królestwa Polskiego Jan Długosz:

„Spośród wszystkich książąt i królów polskich, których kiedykolwiek miało w ostatnich czasach Królestwo Polskie, król polski, Kazimierz słusznie godzien był prawdziwego żalu Polaków, zwłaszcza że nie zostawił żadnego prawnego męskiego spadkobiercy. Jedyny bowiem spośród wszystkich królów polskich nie tylko ożywił wspomniane Królestwo nowymi siłami, ale je także wzbogacił, uświetnił i wsławił wybudowaniem różnych wspaniałych, murowanych kościołów, zamków, miast i dworów.