Mundurowi z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu kieleckiej komendy zatrzymali wczoraj 34- letniego mieszkańca miasta. Policjanci ustalili, że mężczyzna w połowie sierpnia włamał się do jednej z plebani, skąd ukradł ponad 10 000 złotych oraz telefon komórkowy. To nie jedyne zarzuty, jakie usłyszał zatrzymany, bowiem w trakcie przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze ujawnili 96 gramów białego proszku, wstępnie zidentyfikowanego jako amfetamina.

Początek tej historii miał miejsce 17 sierpnia tego roku. Wówczas kieleccy policjanci otrzymali zgłoszenie, że nieznany sprawca włamał się do jednej z plebanii na terenie miasta i skradł ponad 10 000 złotych w gotówce oraz telefon komórkowy. Sprawie zaczęli się przyglądać funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, którzy na co dzień zajmują się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu. Analizując materiały i ślady zebrane na miejscu zdarzenia śledczy ustalili, że sprawca to najprawdopodobniej doskonale im znany z przestępczej działalności 34- latek. W czwartkowy poranek mundurowi z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu złożyli podejrzewanemu wizytę. Gdy policjanci przystąpili do przeszukania mieszkania, wówczas wyszło na jaw, że mężczyzna ma „na sumieniu” jeszcze jedno przestępstwo. W trakcie czynności stróże prawa natrafili na biały proszek, który po pierwszym badaniu okazał się amfetaminą. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli 96 gramów tego narkotyku.

Zatrzymany 34- latek odpowie przed sądem za kradzież z włamaniem oraz posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Grozi mu do 10 lat więzienia.

 

Opr. KM

Źródło: KMP w Kielcach

Galeria