Nawet 10 lat pozbawienia wolności grozi 33- letniemu kielczaninowi i jego dwa lata starszej znajomej, którzy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego komisariatu z osiedla Na Stoku. Stróże prawa ustalili, że wcześniej notowana kobieta i mężczyzna pod koniec kwietnia tego roku włamali się do jednej z kieleckich firm i ukradli elektronarzędzia oraz materiały budowlane, warte około 3000 złotych. Zachowanie dwójki zatrzymanych wkrótce oceni sąd.

26 kwietnia tego roku dyżurny Komisariatu Policji I w Kielcach otrzymał zgłoszenie z jednej z firm, mieszczących się przy ulicy Warszawskiej. Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że najprawdopodobniej dwoje nieznanych sprawców skradło elektronarzędzia, materiały budowlane i środki czystości, warte łącznie około 3 tysięcy złotych. Jedną z istotnych informacji, do których dotarli mundurowi był fakt, że rabusie najprawdopodobniej odjechali niewielkim samochodem. Tropieniem włamywaczy zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego komisariatu z osiedla Na Stoku. To właśnie oni, wspólnie z kryminalnymi kieleckiej komendy miejskiej zatrzymali w miniony czwartek i piątek odpowiednio 33- latka oraz 35- letnią kobietę. Mężczyzna jest doskonale znany stróżom prawa, bowiem w przeszłości był wielokrotnie notowany. Konflikt z prawem miała również jego o dwa lata starsza znajoma. Oboje zostali zatrzymani i trafili do policyjnej celi.

33- latek i jego znajoma wkrótce staną przed sądem, gdzie odpowiedzą za kradzież z włamaniem. Za to przestępstwo można trafić „za kratki” nawet na 10 lat.

Opr. KM


Źródło: KMP w Kielcach